Hotel - Hotel - nurkowanie
Z naszych ostatnich wakacji w Niechorzu pozostało nam wiele wspomnień. Hotel, w którym mieszkaliśmy upodobało sobie to samo towarzystwo. Spotykamy tu co rok te same twarze i z większością się dobrze znamy, ale jak dotąd jakoś bliżej się z nikim nie zaprzyjaźniliśmy. Ostatnio jednak przyjechała tu interesująca rodzinka. Na początku nie byli zadowoleni z pobytu, bo to obieżyświaty i w najlepszych hotelach bywają, ale gdybyśmy się poznali, to postanowienie o zmianie hotelu zmienili. Zresztą wszystkie hotele były tu pozajmowane, bo to akurat wypadał długi weekend sierpniowy, święto Maryjne, więc zapewne niczego by nie znaleźli. Dni spędzaliśmy na plaży, ale nocki przy brydżowym stoliku. Długo by opowiadać, jakie przygody miał Stefan i jego żona. On reporter polskiej edycji National Geographic zwiedził cały świat, prawie wszędzie z żoną, ale mimo wszystko pozostał z niego równy gość. Mieliśmy i my wspólną przygodę. Sam nie zdecydowałbym się nigdy, by zejść do wraku statku leżącego tu w pobliżu na dnie - to były moje początki w nurkowaniu.
Zobacz pozostałe: